Pracownia florystyczna Warszawa

Kwiaciarnia Maciejka to profesjonalna pracownia florystyczna, która specjalizuje się we florystyce ślubnej i okolicznościowej. Do naszej pracy podchodzimy z pasją oraz zaangażowaniem, co pozwala nam tworzyć piękne kompozycje, przypadające do gustu nawet najbardziej wybrednym klientom.

Nasze bukiety ślubne spotkać można na bardzo wielu uroczystościach w Warszawie i okolicach. Osoby, które raz odwiedziły pracownię florystyczną Maciejka, zwykle polecają ją znajomym i wracają do nas ponownie. Bez względu na to, czy potrzebne Państwu bukiety na imieniny koleżanki, czy też interesują Was bardziej bukiety ślubne, jeśli mieszkacie w Warszawie, skorzystanie z naszych usług z pewnością okaże się dla Was satysfakcjonujące. Zarówno florystyka ślubna, jak i inne jej rodzaje, są dla nas wielką życiową pasją. Ewa Grela, założycielka pracowni florystycznej Maciejka z wykształcenia botanik, od zawsze była zafascynowana naturą i pięknem kwiatów. Kwiaciarnia Maciejka stanowi spełnienie tych marzeń.

Dla Par Młodych decydujących się na nasze usługi przygotowaliśmy specjalną ofertę, która sprawa, że zamówienie większej ilości kwiatów dekorujących ślub jest opłacalne. Oferta ta pogrupowana jest w pakiety, nazywające się tak jak kwiaty.
  • TULIPAN- dotyczy zamówień bukietu ślubnego, bukietu dla świadkowej i butonierek dla pana młodego i świadka. Jest to rabat 5%
  • GOŹDZIK- jest to TULIPAN + dekoracja samochodu, zniżka wynosi wówczas 7%
  • EUSTOMA- to GOŹDZIK + dekoracja sali, zniżka wynosi wówczas 10%
  • RÓŻA- to EUSTOMA + dekoracja kościoła, zniżka wynosi wówczas 12%
  • STORCZYK- czyli RÓŻA + kosze kwiatowe dla rodziców, zniżka 15%
W przypadku, gdy Promocje nie łączą się, aczkolwiek możliwe jest uzyskanie indywidualnej zniżki, np w przypadku zamawiania bukietów dla panny młodej i świadkowej i butonierek a do tego dekoracji sali lub bukietów, butonierek i dekoracji kościoła.

Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty!


   maj 09

Kiedy znów zakwitną białe ( i nie tylko :)) bzy….

…czyli wpis o tym,  jak traktować bez, gdy planujemy trzymać go w wazonie.
Bez, czyli lilak pospolity (Syringa vulgaris), bo taka jest jego właściwa botaniczna nazwa to przepiękna roślina. Na pewno wielu z Was niejednokrotnie wraz z nastaniem pierwszych dni maja pomykało chyżo na przeróżne ugory i hożo wracało z całymi naręczami tej rośliny. Następnie taki bez trafiał do wazonu i trafiał go przysłowiowy szlag z reguły już następnego dnia, a góra po dwóch dobach.
Dlaczego?
Bo nie przeczytaliście tej notki i nie wiecie, jak traktować bez. Lektura obowiązkowa, zanim jutro znowu wieczorem lub z samego rana lub w weekend ( też rano lub wieczorem- zaraz napiszę dlaczego)  wybierzecie się ciąć ( nie rwać! Na Jowisza, toż to barbarzyństwo, TYLKO cięcie!) gałęzie w celu pozyskania tych pachnących białych, różowych, liliowych, fioletowych- mogę tak długo- wiech. Tak, kwiatostan bzu to wiecha.
Poza tym lektura tego przyda się Wam bardziej niż się wydaje- już niedługo zakwitną hortensje, kwitnie też kalina, która często pojawia się w bukietach, poza tym podobne traktowanie wskazane jest dla róż oraz słoneczników.
Traktowanie bzu opiszę w punktach, bo tak jest najprościej i najprzejrzyściej:
1) Ścinamy bez z krzaka. Na łowy wybieramy się kiedy jest chłodno, czyli albo wieczorem, kiedy roślina jest najedzona i zadowolona bo cały dzień fotosyntetyzowała sobie spokojnie, albo rankiem, gdy powietrze jest wilgotne i gałązka pokryta jest rosą, w związku z czym lepiej zniesie transport i brak dostępu łodygi do wody. Nigdy, przenigdy nie tniemy bzu w południe, gdy żar leje się z nieba, taki bez może nie dożyć nawet momentu, gdy wejdziecie z nim do domu! Dobrze jest, jeśli bez, który ścinamy znajduje się we właściwym stadium rozwojowym- ma 1/3 kwiatów na kwiatostanie w pąku.
2) Bez szczęśliwie przetrwał drogę do domu, bo spieszyliście się i cięliście go rankiem lub wieczorem. Usuwamy liście, najlepiej wszystkie, choć z doświadczenia wiem, że bez w wazonie wygląda po prostu ładniej, jeśli część liści pozostawimy. Zostawiamy więc część, ale tylko trochę!
3) Napełniamy wiaderko lub inne naczynie wodą i wkładamy nasze gałęzie.  Obok przygotowujemy inne naczynie, wazon, w którym nasz bez będziemy trzymać. Można dodać do wody odżywki, dostępna jest w hurtowniach, sklepach on line lub kwiaciarniach ( w tym u mnie :) ). Woda w wazonie nie powinna być zimna, bo w niej powietrze dobrze się rozpuszcza ( rośliny nie lubią go pobierać, zaraz napiszę czemu), ani zbyt ciepła, gdyż kwiaty zbyt szybko się rozwiną i ich trwałość będzie krótka. Letnia woda jest najlepsza!
3) Nastawiamy wodę, najlepiej w wysokim garnuszku i zagotowujemy ją. Gdy już zacznie lekko bulgotać, zmniejszamy ogień, niech tylko będzie gorąca, ale niech nie bulgocze, około 90 stopni jest idealne.  Wazon z wodą z odżywką ustawmy jak najbliżej, jak się da.
4) Gałązki bzu tniemy ostrym nożykiem na skos i nacinamy na krzyż na głębokość 1-2 cm albo z obu stron na skos – ważne, żeby powierzchnia cięcia była w miarę duża. Najlepiej jak zrobimy to pod wodą.
5) Zanurzamy taką naciętą gałązkę w gorącej wodzie. Patrzymy co się dzieje- zapewne pojawi się mnóstwo bąbelków powietrza i jest to dobry znak, bo oznacza, że właśnie udrażniamy wiązkę przewodzącą pozbywając się z niej pęcherzyków powietrza, które utrudniałyby naszemu lilakowi pobieranie wody. Gdy bąbelki przestaną lecieć, czyli ok 30 sek. – 1 min. bardzo szybko przenosimy gałązkę do wazonu. Lilak pije jak szalony, więc wodę w wazonie trzeba będzie dolewać.
Gotowe! Nasz bez powinien teraz wytrzymać kilka dni, minimum pięć. U mnie stoi czwarty dzień i wygląda tak, jak w dniu, gdy go ścinałam.
Identycznie jak z bzem postępujemy z hortensją i kaliną. Podobny schemat postępowania możemy stosować dla róż, choć wyparzamy krócej i nie musimy nacinać łodyg. Słonecznik również przepada za wyparzaniem, w jego przypadku wystarczy dosłownie kilka-kilkanaście sekund.
Powodzenia, na zakończenie zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć mojego bzu:


   kwi 06

Wielkanoc

Pracownia Florystyczna Maciejka życzy wszystkim Wesołych, Spokojnych i Radosnych Świąt Wielkanocy.


   mar 14

Wiosna

Wiosna to przepiękna pora roku. Czas, gdy natura budzi się do życia, dni stają się coraz dłuższe a poranne wstawanie mniej dokuczliwe.
Dostępnych jest wówczas więcej kwiatów, szczególnie cebulkowych- przepięknych hiacyntów, narcyzów oraz szafirków.

Wiosna inspiruje też do zastosowania żywszych kolorów w dekoracjach i zdobieniach


 

Wszystkie aranżacje i przedmioty wykonano w Pracowni Florystycznej Maciejka
Zapraszamy!


   sty 13

Zimowy ślub cywilny- zamówienie Last minute :)

Czyli w zasadzie to co w temacie.

 

Pani, która zadzwoniła wczoraj oznajmiła mi, że bardzo chciałaby wiązankę ślubną „na jutro”. Ślub jest w sobotę rano, więc odebrałaby w piątek wieczorem. Biały, mały bukiecik, może być z róż, peonii, innych białych kwiatów, tradycyjna „kopułka”, może mieć złote dodatki.
Oczywiście zamówienie zostało zrealizowane, jest godzina 17.30, bukiet czeka już na odbiór. Jest mały i moim zdaniem- uroczy :)
Kwiaty to eustomy, które mimo swej delikatności są bardzo wytrzymałe i trwałe oraz frezje- przepięknie pachną.
Złoty dodatek stanowi drucik, którym obwiązana jest biała satynowa wstążka, kilka nitek otacza też bukiecik.
Kilka ujęć  z innej perspektywy, widać rączkę:

Do zamówienie dodałam też niewielką butonierkę dla Pana Młodego.

 


   gru 21

Boże Narodzenie

Boże Narodzenie to najbardziej radosne święto w roku, czas, gdy spotykamy się z rodziną przy stole, spędzamy razem czas, wspólnie biesiadujemy i obdarowujemy się prezentami. Bardzo istotną rzeczą jest to, aby zadbać również o wizualną stronę Bożego Narodzenia i udekorować dom na święta. W wielu domach stoją choinki, balkony są ozdabiane lampkami, podobnie drzewka przed domem.
My proponujemy coś jeszcze- stroiki, zrobione z pachnącej jodły, świerka lub sosny o klasycznym kształcie koła, które udekorują nasz stół lub zawisną na drzwiach i pozostaną tam do Trzech Króli, czyli przez pełne 12 dni świętowania.

 

 

 

 

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!


   gru 02

Decoupage, czyli nowe życie starych przedmiotów

 

Decoupage jest metodą zdobienia przedmiotów poprzez naklejanie na nich uprzednio wyciętego motywu z serwetki/ lub specjalnego papieru do decoupage. Dzięki tej metodzie możemy ozdabiać całe mnóstwo przedmiotów- np tacki, pudełka a nawet meble.
Ozdabiany przedmiot zyskuje dzięki temu zupełnie nowy charakter. Poniżej przedstawiam historię pewnego starego drewnianego i, nie ukrywajmy, dość mocno zniszczonego stołu. Ozdabianie go zajęło sporo czasu i było trudniejsze niż zdobienie dość niewielkich pudełek na herbatę, ale efekt przeszedł moje oczekiwania.
Zapraszam:
Na samym początku, jak widać był to zwykły drewniany stół, nie pokryty lakierem i z dość zniszczonym blatem

Po oczyszczeniu blatu i delikatnym przetarciu go papierem ściernym został on pomalowany dwoma warstwami farby akrylowej. W międzyczasie, gdy farba schła….
……z serwetek, zwykłych stołowych powycinane zostały wzorki, które zostaną naklejone. Klej używany do tego jest jednocześnie lakierem, ale jeśli ktoś posiada zwykły wikol- też równie dobrze spełni funkcję kleju/lakieru.

Farba wyschła, wzorki poukładane na swoich miejscach, można przystąpić do klejenia. Po przyklejeniu wzorka, następnym krokiem jest pokrycie jego powierzchni tym samym klejem, którym go przymocowaliśmy. Robimy to delikatnym pędzelkiem, wygładzi to powierzchnię wzorku i zleje się on lepiej z tłem. Jeśli jednak coś po drodze lekko nam się gdzieś zmarszczy- nie przejmujmy się tym.  Też będzie ładnie. Niedoskonałości są OK.
Prawie gotowy. Teraz można go tylko raz jeszcze polakierować i tak zostawić, ale my zdecydujemy się na lekkie postarzenie przedmiotu. Mamy odpowiedni „kit” i nie zawahamy się go użyć. Do dzieła!Postarzenie polega na tym, że po użyciu dwóch lakierów na powierzchni tworzą się małe pęknięcia układające się w mozaikę. Wypełniamy jest ciemną porporiną, lakierem w sprayu utrwalamy całość i raz jeszcze pokrywamy lakierem.
A oto pęknięcia z bliska:
W ten sposób uzyskaliśmy całkiem nowy mebel. Prawda, że dużo ładniejszy?


   paź 28

Wszystkich Świętych

Już za kilka dni udamy się na cmentarze by odwiedzić groby naszych bliskich, zapalić znicze i udekorować je.
Oto kilka propozycji dekoracji nagrobnych wykonanych przeze mnie.
Bardzo mi się podoba połączenie ciemnego niebieskiego, bieli i starego złota.
Takie złote kwiaty można bardzo prosto wykonać. Wystarczy tylko mieć zasuszone rośliny i farbę w spreju.
A tu podobna dekoracja, ale inna gama kolorystyczna- seledyn zamiast złota. Po prostu akurat te hortensje zasuszyły mi się zachowując swój kolor, więc pokryłam je tylko przezroczystym lakierem w spreju, aby zabezpieczyć przed wilgocią.

Tu oryginalnym motywem jest ozdobienie naczynia preparowanymi liśćmi.
Inne przykładowe kompozycje:

 

 

 

 

Mam nadzieję, że się podobają. Zapraszam.


   paź 17

Jesień

Jesień to przepiękna pora roku, jeszcze barwniejsza niż lato. Oczywiście jesienne kolory są zupełnie inne niż letnie- bogatsze, bardziej miękkie i cieplejsze. Taki powinien być też bukiet jesiennej panny młodej. Do wyboru jest wiele kolorów i wiele tonacji. Najbardziej oczywistym wyborem wydają się odcienie pomarańczy, żółci oraz czerwieni, ale równie dobrze nawiązują do pory roku jest kolorystyka kojarząca się z wrzosowiskiem- ciepłe zielenie, pudrowe róże, fiolet i purpura:
Innym jesiennym zestawem kolorów jest kremowy róż oraz bordowy. Wydaje się bardziej odpowiedni na póżną jesień, przechodzącą powoli w zimę:
Dobrym prezentem zaś dla jesiennej pary młodej, będzie takie oto pudełeczko, jest idealne na biżuterię, lub herbatę lub drobiazgi, motywy roślinne na nim umieszczone kojarzą się z jesienią i jest doskonałym osobistym prezentem mającym urok.


   wrz 17

Cała na biało

Wczoraj sprawdzając pocztę odebrałam bardzo miły list od jednej z panien młodych. Oprócz miłych słów: „Jeszcze raz bardzo dziękuję za przygotowanie kwiatów, nie mogę się napatrzeć jak ładnie wyglądał ten bukiet - będę Panią z pewnością polecać innym :)
znalazły się tam również zdjęcia, które niniejszym publikuję. Patrząc na nie utwierdzam się w przekonaniu, że wybór białych kwiatów oraz bardzo klasycznej formy bukietu był strzałem w dziesiątkę.  Idealnie komponuje się z bardzo prostą, wręcz ascetyczną suknią ślubną. Panna Młoda wygląda przepięknie!
A oto i Państwo Młodzi, w czerni  i bieli:


   sie 22

Zmiany, zmiany…

Jakiś czas temu zmieniliśmy siedzibę. Obecnie znajdujemy się pod adresem Bukowińska 12/126a w Warszawie. Dojazd jest do nas prosty, bo to zaraz obok stacji Metra Wilanowska.